Overblog
Editer l'article Suivre ce blog Administration + Créer mon blog
Rodzicielska Biblioteczka Laicka

Marta i bajki na Wielką Orkiestrę

Dzis finał Wielkiej Orkiestry Swiątecznej Pomocy. Marta, zaangażowana w WOSP mojego autorstwa i rysunków Doroty Klewickiej powinna niebawem pojawić sie w "FiM". Natomiast absolutnie zafascynowana WOSP "siostra" Marty, czyli moja dziewięcioletnia córka, postanowiła, że też ma prawo opisać jakąs przygodę Marty i oto własnie przedstawiam Wam za jej zgodą i na jej prosbę, napisaną przez nią "Marta i bajki na Wielką Orkiestrę Swiątecznej Pomocy".

Niniejszym zachęcam wszystkich młodych Czytelników Marty do wymyslania lub ilustrowania jej przygód, które opublikujemy na blogu!

MARTA I BAJKI NA WIELKĄ ORKIESTREĘ ŚWIĘTECZNEJ POMOCY
- Dzieci, dzisiaj kupimy książki. Pieniądze, które zapłacą wasi rodzice pójdą na Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Zamówicie książki. Jakie będziecie chcieli. Czy są jakieś pytania? Marta, Kasia? nie ma żadnych pytań? Hans, jakieś pytania?? Marta, jakieś pytanie??
- Proszę pani, przecież takie rzeczy żeśmy już robili. Kupowaliśmy zeszyty, pieniądze które nasi rodzice zapłacili poszły na Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.
- Tak, dokładnie, ale powtórzymy to jeszcze raz, dobrze?? Zgodzisz się, Marto ??Wszyscy się zgadzają
- Tak -tak-tak-tak.
-To świetnie. A teraz rozdam gazety, w których wybierzecie książki.
-A możemy wybrać więcej książek niż jedną??
-Oczywiście, Antku.
- To ja biorę "Hotel Transylwania" 1 i 2.
- Czy można filmy??
- Filmy i książki.
Marta nie może się zdecydować czy wziąć "Krainę lodu" czy może "Barbie rockową księżniczkę". Wtem wpada na świetny pomysł.
-A ją wezmę "Wyprawę Baltazara Gąbki" i "Akademię pana Kleksa"!!
- Proszę- proszę.
- Dziękuję!! Anastazja odpowiadają czasami dziękuję pani nauczycielce.-Zwróciła uwagę Marta.
Anastazja zrobiła się lekko czerwona. Ale Marta nie zwracała na to uwagi. Szukała książek i filmu które chciała zamówić. Pomyślała o rodzinie. Wiedziała, że mama lubi film " Oczy mi się błyszczą". Starsza o trzy miesiące kuzynka Ula... A no właśnie, pomyślała Marta, co ona lubi ? Ciocia mówiła że jakąś komedię. Marta pośpieszyła szukać komedii. Komedia była tylko jedna, nazywała się "Tylko mnie kochaj". Marta skrzywiła się, ale i tak ją wybrała. Dla jej młodszej kuzynki wybrała "Zaplątani".
- Marta!! Ty oglądasz księżniczkowe filmy??
Marta popukała się w czoło
- Dla mojej młodszej kuzynki, Zosi. Ma dwa latka.
I tak trwało aż do drugiej. Dryyyyyyyyyyyyyń. W końcu zadzwonił dzwonek. Marta już była gotowa. Nie mogła się doczekać jutra, gdy skończy się szkoła. Gdy wyszła że szkoły, rozwiązała się, czy ktoś po nią przyszedł.
- Mata Mata.- Usłyszała dzidziowy głos.
- Marta!!!! Marta!!!! Tutaj.
- Ula!!!!!!!! Zosia!!!!!!!!
-A o mnie jak zwykle zapominają. - Mruknął pod nosem Tadek
- Tadek, nie zapomnę o Tobie. Babcia Uli i Dziadek Uli!!!!!!!! Juchu, juchu!!

***
Następnego dnia pani oddała książki i filmy zamówione. Marta nie zapomniała poprosić rodziców o 55zł. Dała je pani a pani dała jej zamówione filmy i książki. Marta do domu wróciła ostatnia. Nawet jeżeli śniegu było mało, ciężko było dojść do domu, bo plecak miała wypełniony.
-Nareszcie święta!!!!!!!! Mówiła Ula przez telefon.

***
Na drugi dzień wieczorem była Wigilia. Po podzieleniu się opłatkiem i zjedzeniu barszczu, wszyscy otworzyli prezenty .
- Ale super, płyta którą zawsze chciałam. Z moją ulubioną piosenkarką.
- "Tylko mnie kochaj". Mój ulubiony film.
- Ooszpunka.
- Zobacz. Roszpunka.
- Spójrz, Anetko nowe szachy i uszyty bałwanek.
- Marto skąd masz taką książkę?? - Spytała babcia, spoglądając na książkę, którą dostała.
- Z klasy, na wielką...
- Nie mów jej - szepnęła Ula.
- Na wielką?? Co dalej??
- Na wielką orkiestrę świątecznej pomocy - wyrwało się Marcie.
- Słucham?? Wy taki rzeczy robicie w klasie?? Myślałam, że się religii uczycie, a nie takich bzdur. Nie chcę tej książki!! Zresztą za godzinę idę do kościoła!!
- Mamo dlaczego nie chcesz taj książki??
- Bo pieniądze zapłacone idą na wielką orkiestrę świątecznej pomocy.
- Marto- zawołała Ula - Ja mam dla Ciebie jeszcze jeden prezent!!
- Naprawdę ?? Co takiego??
Ula podsunęła Marcie niedużą czerwoną paczkę. Nagle z paczki wyskoczył mały kotek.
- Miau.
- Jaki słodki!!!!!!!! Może nasze oba nowe kotki się zaprzyjaźnią?
- Łukasz, synu przestań na mnie krzyczeć!!
- Aneta posłuchaj...- zaczął dziadek, ale nie dokończył.
- Nie mam czasu, idę do kościoła!! Więc dobranoc.
- Mamo, czekaj!!
Po godzinie wszyscy czekali przed kościołem świętego Kazimierza na babcię Anetkę.
- Aneta, wracamy do domu!!
- Dlaczego... Ale...
Po powrocie do domu, Marta Ula i Zosia poszły spać. Ula i Marta nie mogły zasnąć. Słuchały co mówił dziadek do babci.
- Aneta co cię siekło??- Ale dziewczynki nie dowiedziały nic więcej, bo zasnęły.

Partager cet article
Repost0
Pour être informé des derniers articles, inscrivez vous :
Commenter cet article