Rodzicielska Biblioteczka Laicka
19 Août 2013
Mała porcja wakacyjno-laickiego dowcipu, zupełnie autentycznego. Zapis rozmów mojej córki lat 7 (Wnuczka) z moją bardzo wiekową i nie mniej religijną Teściową (Babcia), czyli „logika jeżyka” (http://robila.overblog.com/logika-jeżyka) na żywo.
1. Babcia, patrząc rozanielona na Wnuczkę: „Jak to dobrze, że Pan Bóg dał mi taką słodką wnuczkę…”
Wnuczka, racjonalistycznie: „To nie Pan Bóg, to Twój syn i synowa”.
2. Babcia przy stole do Wnuczki: „Zobacz, jakie Bozia nam dała pyszne jedzenie.”
Wnuczka: „Nieprawda, Twoja pani do pomocy przygotowała”
3. Ja – śpię po południu na piętrze, zmęczona upałem. Teściowa (nie wiedzieć, dlaczego) modli się głośno na dole. Wnuczka schodzi i mówi do Babci:
Wnuczka: „Babciu, przestań się modlić, bo mama śpi! Pomodlisz się potem!”
4. Babcia: „Zrobimy to jutro, jeśli Bóg pozwoli”
Wnuczka : „Zrobimy, jak będziemy chcieli, bogowie nie istnieją.”
Babcia (lekko poirytowana mądrościami młodocianej): „Taaaak? A skąd wiesz????”
Wnuczka: „Ludzie sobie tylko bogów wymyślili, żeby mieli się do kogo modlić.”
A moze Wasze dzieci tez Was tak zaskakuja? Opowiedzcie nam o tym, zapraszam ! ;-)